|
WYJAZD 4X4 - 15.01.2012
Dziś pod Casto zjawiły się aż 4 samochody z tego 90% miało wyciągarki. Byliśmy więc doskonale przygotowani do off-roadowej przygody.
Niestety niektórzy byli troszeczkę nie w humorze ale po krótkiej perswazji wyruszyliśmy w poszukiwaniu zabawy.
Plany mieliśmy ambitne. Musnąć tylko kawałeczek jednego terenu, potem pojechać na inny.
Wyszło jak zwykle - dużo wyciągania, górek, dziurek, wody i błota. Gruntownie objeżdżając teren zagłębialiśmy się coraz głębiej i głębiej.
Mówią że im dalej w las, tym więcej drzew i tak też było.
Nawet kilka z nich zaatakowało nasze auta, a w szczególności kangur Irka i tylny zderzak Jarka. Po ciężkiej i nierównej walce wygraliśmy. Ulubionym hasłem Klubowiczów na tym wyjeździe było: "eee, ciężej już nie będzie !! " Uwierzcie - BYŁO. Przy wyjeździe napotkaliśmy Węgra, który wybrał się w teren Javą z koszem. Byliśmy w niebo wzięci. Po odholowaniu kolegi do domu, w drodze powrotnej napotkaliśmy grupkę zaprzyjaźnionych quadowców, którzy zaprosili nas na ognisko.
Długo się nie zastanawiając pojechaliśmy po kiełbasę i wróciliśmy na miejsce ogniska. Posiedzieliśmy, pojedliśmy a następnie rozjechaliśmy się do domów.
Tak upłynęła nam kolejna niedziela. Długo wyczekiwane fotki znajdziecie w GALERII .
|