|
OPERACJA - KRZEPICE 2010 - ROBERT |
|
|
|
|
Autor: ROBERT
|
|
06.09.2010. |
|
OPERACJA - KRZEPICE 2010
Sobota pobudka wcześniej niż słońce zdołało się wdrapać na bezkresne połacie nieba, i co sił w silniku jedziemy do Krzepic, aby pomóc kolegom w organizacji przedsięwzięcia pod szyldem "OPERACJA KRZEPICE 2010" Na miejscu po pieszej przeprawie kilku hektarowego świeżo skoszonego i zaoranego pola, naszym oczom ukazał się LAS. Po prostu las ( nie mylić z cytatem z filmu). A w tym lesie naszym oczom ukazał się tor. Około3 km pokręconego miedzy drzewami, pagórkami i podmokłymi łąkami.  Po kilku chwilach spędzonych w miłych okolicznościach przyrody i obecności niezliczonej populacji pająków wielkości "PĄCZKÓW". Zastanawialiśmy się z GUMĄ, czym je karmią, może chomikami albo małymi kotkami?. Podjechała do nas miejscowa ekipa trzech "FROTEK" (Opel Frontera), przejazd po trasie i po kilku minutach każdy z nas ma swoją Bardzo odpowiedzialną funkcję SĘDZIEGO.
Cztery godziny fajnej zabawy. Mnie przypadła rola Sędziego Startowego (gościa od pieczątek). Po tym jakże miłym doświadczeniu na pewno nie zatrudnię się na POCZCIE. Dlaczego?? To zostanie moją tajemnicą.
Na koniec podliczenie i przekazanie wyników do organizatorów i koniec naszej pracy. Po wszystkim około 120 km na południe i jestem w domu.
|
|
Zmieniony ( 06.09.2010. )
|